Alior Bank [CPS] PL

Kobiety powinny spożywać dwa litry płynów na dobę, mężczyźni nieco więcej, bo 2,5 litra. Jednak latem taka ilość płynów jest zbyt mała, głównie dlatego, że się pocimy. Podczas wysiłku fizycznego i przebywania na słońcu warto zwiększyć ilość wypijanych płynów, w zależności od indywidualnego zapotrzebowania.

Błędem jest sięganie po wodę tylko wtedy, gdy odczuwamy pragnienie. To naturalny mechanizm pomagający nam ocenić zapotrzebowanie na płyny, ale pragnienie może nas zawodzić. Może być zaburzane np. przez spożycie czegoś słonego lub słodkiego oraz silny stres. Niektóre osoby regularnie wypijają zbyt mało płynów i mogą nie odczuwać pragnienia w dostatecznym stopniu w czasie upałów.

Latem można sięgać także po inne płyny niż woda. Pragnienie można gasić sokami, kawą i herbatą, a także mlekiem i napojami izotonicznymi. U sportowców sprawdza się mleko, sok pomarańczowy, czy specjalne napoje przeznaczone do nawadniania, ale zdecydowana większość z nas powinna stawiać na wodę. Dobrą alternatywą jest dodanie do niej soku z cytryny i kilku listków mięty, jak też mrożonych owoców, dzięki czemu będzie ona smaczniejsza.

Niektóre osoby mają zwyczaj dodawać odrobinę soli do wody, aby miała lepszy smak. Zwiększona ilość sodu w napoju sprzyja lepszemu nawodnieniu, takie strategie mają jednak sens raczej wśród sportowców, gdy trzeba postawić na szybkie nawodnienie organizmu między treningami.

Do dziennego spożycia płynów poza wodą można wliczać soki, kawę i herbatę, a także mleko oraz piwo bezalkoholowe. Warto jednak większość nawodnienia opierać na zwykłej wodzie, a napoje te ograniczyć, ponieważ zawierają kofeinę fosfor i są dość kaloryczne.

Red. (źródło: PAP)

Czytaj:

Więcej niż nawodnienie. Po jakie produkty sięgać w upalne dni?

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

CAPTCHA