Alior Bank [CPS] PL

Zwiększony o 20 proc. popyt na pracowników jest widoczny od początku roku, a w sezonie letnim jest najwyższy. Wiosną bezrobocie spadło poniżej 8 proc. i osiągnęło wynik niższy niż najlepsze wskazania z 2016 r. Dlatego eksperci spodziewają się, że wielu firmom, które w wakacje zwiększają swoją aktywność, nie będzie łatwo znaleźć kandydatów do pracy, a to będzie przekładać się na płace.

Z danych Work Service wynika, że barmani mogą liczyć na wynagrodzenie przekraczające 17 zł brutto. Niewiele otrzymają sprzedawcy w centrach handlowych oraz osoby obsługujące pikniki i imprezy masowe.

Zwiększona liczba ofert

Firmy, których wzmożona działalność wiąże się z letnią aurą, rozpoczynają swoje rekrutacje, aby przygotować się na sezon. Jak ocenia Work Service, należy spodziewać się zwiększonej liczby ofert zarówno z branży hotelarskiej, gastronomicznej oraz rolnictwa i budownictwa. Zapotrzebowanie na pracowników będzie też w handlu i produkcji. Co roku korzystają na tym osoby młode, dla których te kilka miesięcy lata jest okazją, żeby zarobić pierwsze pieniądze, a także zdobyć doświadczenie. W tym sezonie powinni oni być spokojni o zatrudnienie. Wiele firm już teraz ma bowiem problemy z pozyskaniem odpowiednich kandydatów. Jak wynika z danych GUS w ciągu 3 pierwszych miesięcy tego roku pracodawcy zgłosili do Urzędów Pracy ponad 430 tys. wolnych miejsc pracy – informuje Work Service.

– Zanim jeszcze nastał sezon wakacyjny o ponad 1/5 wzrósł popyt na pracowników. To pokazuje, że mamy do czynienia z dobrą koniunkturą na pracę, jeszcze przed nadejściem wakacji. Gdy sezon w pełni wystartuje, to wielu przedsiębiorców może zetknąć się niedoborami kadrowymi. Bezrobocie od wielu miesięcy systematycznie spada i już teraz, przed wakacyjnym boomem, spadło poniżej 8 proc., a z reguły w okresie letnim jest jeszcze niższe. Mogą na tym skorzystać pracownicy, bo firmy będą starały się przyciągnąć do siebie ludzi atrakcyjnymi wynagrodzeniami – komentuje Andrzej Kubisiak, dyrektor Zespołu Analiz Work Service S.A.

Wynagrodzenia wyższe niż przed rokiem

Biorąc pod uwagę górne wynagrodzenie, najbardziej ucieszą się barmani, bo mogą dostać nawet 20,5 zł. Z kolei osoby obsługujące pikniki i imprezy masowe, których w okresie letnim nie brakuje, mają szansę zarobić od 15 do 18 zł. Z analiz Work Service wynika także, że już teraz firmy poszukują m.in. sprzedawców w centrach handlowych, recepcjonistek i pracowników call center. Brakuje też kasjerów i osób zajmujących się pakowaniem. Na tych stanowiskach średnia pensja wynosi 13,5-14 zł brutto.

Nowe regulacje zmieniają rynek

Ten sezon powinien być znacznie lepszy np. dla kelnerów czy niektórych hostess. W zeszłym roku w tych zawodach można było otrzymać minimalne wynagrodzenie ok. 10 zł. Obecnie jest to niemożliwe. Od 1 stycznia podwyższono najmniejszą stawkę godzinową do 13 zł brutto. Dzięki temu wielu pracowników sezonowych może liczyć na wyższe wynagrodzenie niż w poprzednim sezonie.

To nie jedyna zmiana, jaka zaszła od poprzednich wakacji. We wrześniu weszła w życie nowelizacja Kodeksu Pracy likwidująca tzw. syndrom pierwszej dniówki. Teraz pracodawca ma obowiązek przedstawić pracownikowi na piśmie wszystkie warunki zatrudnienia zanim ten rozpocznie pracę.

– Nowe przepisy pomogą uniknąć rozczarowań. Z jednej strony będą stanowiły gwarancję zatrudnienia, a także sposobów rozliczenia z pracownikami. Z drugiej zaś pojawiły się jasne kryteria, co do dolnych granic wynagrodzeń, które w tym roku wyraźnie wpłynęły na wzrost poziomów wynagrodzeń przy wakacyjnych profesjach – mówi Andrzej Kubisiak.

Red. (źródło: Work Service)

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

CAPTCHA