Staropolska potrawa wraca na nasze stoły w postaci ślimaków zapiekanych z czosnkiem. Zbiory winniczków w Polsce nie dają jednak gwarancji stabilnych dostaw, nasilił się także zakres ochrony.

Blisko 30 lat temu działały już indywidualne gospodarstwa hodowlane. Organizowano nawet festiwale dań ze ślimaków. Ale polska historia hodowli ślimaka sięga XVII wieku i gospodarstw przyklasztornych, albowiem dania ze ślimaków były uznawane przez mnichów za postne. W książce kucharskiej „Compendium Ferculorum” Stanisław Czernicki zamieścił aż 6 przepisów z tych smacznych bezkręgowców, a tylko dwa zdania o wieprzowinie.

W niedawno wydanej książce „Ślimaka kulinarna podróż – o tym, co zapomniane, a przypomnienia warte” znalazło się 120 oryginalnych receptur stworzonych przez 64 mistrzów kulinarnych. Powstał też film i filmowe instruktaże, urządzane są konkursy na temat potraw i trwają już przygotowania do Światowego Dnia Ślimaka – 24 maja 2019 r.W Polsce przedstawicielem tego biznesu jest farma Eko Snails Garden, należąca do Stowarzyszenia „Polska Ekologia”.

Wraz z żoną stworzyliśmy firmę, która ma charakter nie tylko produkcyjno-oświatowy, turystyczny, ale i doradczy. Tworząc instruktażowy film i uczestnicząc w wydawaniu fachowej książki, zachęcamy rolników do innowacyjnych kroków. Hodowlę można założyć już na 500 m.kw. Zaczynając kilkanaście lat temu nie mieliśmy więcej. Dziś nasza ślimaczarnia dostarcza zarówno produkty w postaci gotowych dań, jak i białego kawioru oraz naturalnych kosmetyków na bazie śluzu. Prowadzimy Bistro Ślimaka, sklep, laboratorium kosmetyków i warsztaty szkoleniowe, w połączeniu z imprezami korporacyjnymi w Dworku Sople, gdzie są ryby, raki i ślimaki. Muszę się pochwalić nagrodą przyznaną przez Światowe Stowarzyszenie Turystyki Kulinarnej – mówi Grzegorz Skalmowski, współwłaściciel firmy.

Farma Snails Garden w Krasinie pod Pasłękiem stała się jedną z większych atrakcji turystycznych zachodniej części województwa warmińsko-mazurskiego, przy drodze krajowej nr 7 między Ostródą a Elblągiem.

Gastronomiczny wątek to nie tylko kilkanaście sposobów przyrządzania ślimakowych porcji, ale także łączenie smaków, np. z grzybami w pierogach po myśliwsku. Są też wersje deserowe w formie tartaletki na słodko i pierniczków z kawiorem białym, a do tego kombinacja z 30-proc. wykorzystaniem mięsa ślimaka w produkcji kiełbasy i kabanosów.

Uruchomienie produkcji kosmetyków na bazie śluzu realizuje Mariola Piłat Skalmowska, zdobywczyni wielu dyplomów i nagród, m.in. tytułu „Kobiety z charakterem” przyznanego przez Warmińsko Mazurskie Stowarzyszenie Forum Kobiet.

Naszą misją jest tworzenie kosmetyków z użyciem BIO śluzu ślimaka. Kremy doskonale się sprawdzają w walce z różnymi problemami skórnymi, niwelują też zmarszczki. W naszym laboratorium tworzymy własne receptury dla pań dbających o młody wygląd skóry. Śluz ślimaka zawiera naturalne składniki: alantoinę, kolagen, elastynę, kwas glikolowy, witaminy A, C i E oraz antybiotyki – wyjaśnia Mariola Piłat Skalmowska.

Już w starożytnej Grecji cenione były pożytki płynące z hodowli ślimaków – zarówno wykorzystywane w kuchni, jak i przy zabiegach kosmetycznych.

Red.

Czytaj:

Hotelarze i restauratorzy liczą na rekordowy sezon

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

CAPTCHA