Kawa znajduje się Piramidzie Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej. Instytut Żywności i Żywienia wskazuje, że kawa odgrywa ważną rolę w prewencji raka jelita grubego oraz cukrzycy i może skutecznie wspomagać ich leczenie.

Kawa w Piramidzie Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej jest od kilku lat. Najnowsze badania wykazują, że zmniejsza ono ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2. Niezależnie od współistniejących czynników, jak otyłość czy brak aktywności fizycznej.

Kawa spełnia też rolę w chemoprewencji. U chorych z rakiem jelita grubego, leczonych chemioterapią i spożywających co najmniej 4 filiżanki kawy dziennie, występuje mniejsze ryzyko zgonu o 52 proc.

Podobnie w jest przypadku innych chorób, mogących wystąpić u pacjenta z rakiem jelita grubego, jak udar czy zawał. Ogólna umieralność z tych przyczyn dzięki kawie zmniejsza się.

Kawa trafiła do Piramidy Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej dla osób dorosłych w 2016 r. Powodem był m.in. fakt, że “mała czarna” wykazuje silny potencjał antyoksydacyjny. Zawiera bioaktywne związki chroniących nasze komórki przed uszkodzeniami. Działają one w kierunku prewencji miażdżycy, udaru, zawału serca, nowotworów złośliwych. Zmniejszają też ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2.

Analizy wskazują wpływ kawy na zmniejszenie śmiertelności w wypadkach drogowych czy w wypadkach przy pracy. Wiąże się to prawdopodobnie z lepszym przepływem krwi przez struktury mózgu, co poprawia postrzeganie, kojarzenie, czujność.

Picie kawy rozważane jest również jako potencjalny czynnik profilaktyczny. Potwierdzają to wyniki badań na modelu zwierzęcym. Wykazano w nich, że podawanie kofeiny myszom obniża w mózgu stężenie neurotoksycznego białka. Autorzy badania wnioskują, że kofeina spożywana w umiarkowanych ilościach może chronić przed rozwojem choroby Alzheimera u ludzi lub też być wykorzystywana w jej leczeniu. Jak sugerują ostatnie badania, nawyk picia kawy zmniejsza ryzyko rozwoju choroby o ok. 30 proc., w porównaniu do niepijących. Picie 3-5 filiżanek kawy dziennie może obniżać ryzyko zachorowania nawet o 65 proc.

Red.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

CAPTCHA