Bulletproof coffee to czarna kawa z dodatkiem tłuszczu w postaci masła lub oleju. Kawa kuloodporna jest od kilku klat hitem dzięki korzyściom, jakie niesie jej picie. Przepis upodobali sobie zwłaszcza miłośnicy sportu i diet węglowodanowych.

Na pomysł Bulletproof coffee wpadł amerykański podróżnik i bloger, Dave Asprey. Podczas wycieczki w 2004 r. do Tybetu zauważył, że rdzenni mieszkańcy dodają do swojej herbaty masło i mleko jaków. Rozpowszechnił ten napój w 2009 r. zastępując herbatę kawą, a masło z mleka jaków łatwiej dostępnym masłem z krowiego mleka lub olejem kokosowym.

Korzyści Bulletproof coffee

Zawarte w kuloodpornej kawie odpowiednio dobrane tłuszcze dają zastrzyk energii o wiele mocniejszy i bardziej długotrwały, niż w przypadku zwyczajnej kawy. Bulletproof coffee może zastąpić szybkie śniadanie w przypadku, gdy nie mamy czasu lub ochoty nic jeść. Hamuje bowiem łaknienie i wspomaga koncentrację. Nie oznacza to, oczywiście, że  można rezygnować z pełnowartościowych posiłków, choć po wypiciu takiej kawy posiłek powinien być zrównoważony energetycznie.

O licznych korzyściach napoju zapewnia Asprey, który uważa, że Bulletproof coffee usprawnia pracę mózgu, ma świetny wpływ na koncentrację oraz poprawia umiejętności obliczeniowe. Niestety opinia ta nie jest poparta żadnymi badaniami instytucji żywieniowych, oprócz własnych analiz, które samodzielnie przeprowadził bloger.

Dave Asprey w 2015 r. otworzył w Santa Monica pierwszą kawiarnię Bulletproof Coffee i ma w planach stworzenie sieci lokali. Kawa kuloodporna zaczęła też pojawiać się w kawiarniach w najróżniejszych zakątkach świata, znajdując swoich zwolenników wśród gwiazd i celebrytów.

Zwolennicy nowego napoju uważają, że pozwala on na spalenie zbędnych kilogramów, włączając w organizmie fat-burning overdrive, daje zbilansowany zastrzyk energii, eliminuje podjadanie, polepsza funkcje kognitywne: myślimy szybciej, łatwiej, sprawniej łączymy fakty.

Warto także dodać, że zdrowe, sprawdzone masło zawiera takie witaminy, jak A, E, D, K2, a także kwas linolowy (CLA) oraz kwas masłowy. Natomiast konsumenci generalnie nie są przyzwyczajeni do spożywania w nadmiernych ilościach tłuszczy nasyconych, które znajdujemy w wielu potrawach. Nie powinniśmy ich więc zbyt wiele dostarczać dodatkowo, na przykład w wypijanych kilka razy dziennie filiżankach kawy.

Red.

Czytaj:

Kawiarnie na stacjach paliw ulubionym miejscem Polaków

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

CAPTCHA